Blog fotograficzno-literacki
Kuba (l.31), Kraków

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
136. Smokers outside the hospital doors (Editors)


Aparat: NIKON CORPORATION
Model: NIKON D70s
Przysłona: f/6.3
Ogniskowa: 27.0mm
Naświetlanie: 1/640s

136. Smokers outside the hospital doors (Editors)
2011.06.03 08:56

Album: Krk city
Kategoria : inne
Tagi: wiosna, fajki, The Editors, szpitale i inne miejsca radości, coccodrillo

Krk urban shots

Bolą mnie nogi- zdecydowanie przegiąłem z rowerem. Ściganie się z tramwajami, skrupulatne wypełnianie społecznej roli najbardziej upierdliwego użytkownika drogi ever (wiem, wiem, jestem wredny), przepisowa jajecznica. Zwlekło mnie z bladym świtem z łóżka, kac bezpiwny, uwiąd poranny. Za oknem trele morele, dzwonki wielkich trójek i szóstek goniące się po swoich tajemnych trasach, stuk, stuk, koła miauczą erotycznie. Słyszeliście kiedyś pieśń szyn? Wyczuwają nadchodzący dotyk, łaskotanie podwozia- wołają cicho do wszechświata, utwierdzone, zakorzenione- ich miejsce na ziemi, które za chwilę stanie się rajem... Defibrylator kawy wznawia akcję serca- i jest niby lazy morning, zawieszony gdzieś pomiędzy jednym gryzem bułki a drugim, serowa niemoc bezsmakowej masowej papki zwanej jedzeniem. Przemysłowe pieczywo, plastikowy set śniadaniowy. Nie mam na bilet, włosy upadły na głowie, zmagam się z własnym ja tej siódmej godziny piątkowej, walczę.

Gubienie formy, szafowanie własną egzystencją. Myśli gonią jak szalone, popędzane migotaniną minut, napędzane oparami pary, rozwijające coraz większe prędkości wijącej się spirali zdarzeń. Na Boga- użyźniam własne poletko zwojów skoncentrowanych pomiędzy przysadką a płatem czołowym, wdycham zapach słów. Odrobiłem wiele lekcji, zapamiętałem wiele znaczeń, piosenki snują mi się po kątach głowy. Jestem. Zdefiniowałem egzystencję pomiędzy dwiema okładkami, dryfuję zatem dokądś z tytułem w ręku, statystyczny bełkot zaciskających się pętli.

Smokers outside the hospital doors- krokodylowo, badylowo. Podobno wszyscy uciekliśmy z innych światów, podobno zmierzanie ku gwiazdom nie ma kresu, szpitale miejscowych znieczuleń, prawdopodobnych radości. Zaciągnij się, raz jeszcze, udam, że nie widzę znaczeń. A potem rozbij świat na kawałki...

Oceń i poleć wpis:

 
23
Zamknij

Zaloguj się, aby ocenić ten wpis.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

136. Smokers outside the <br />hospital doors (Editors) :: Bolą mnie nogi- zdecydowa<br />nie przegiąłem z rowerem.<br /> Ściganie się z tramwajam<br />i, skrupulatne wype

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

375. Ultimate greenery
18 miesięcy temu
374. Zielskiem
19 miesięcy temu
373. FC UK Helloł LOL
19 miesięcy temu
372. Please, meet the lor<br />d
27 miesięcy temu
371. In colours we trust
28 miesięcy temu
370. Matka Boska Nowohuck<br />a
28 miesięcy temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼