Blog fotograficzno-literacki
Kuba (l.30), Kraków

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Tag: noc Ostatnio dodane
7
+59

340. Refleks(y)e
Tysiące drobnych detali, setki pozornie nic nie znaczących elementów, bazgranina dźwięków. Wyłania s



6
+33

312. Ci wspaniali mężczyźni w ich wspaniałych Peugeotach...
Idąc w noc ma się to poczucie głębi, dojmującą świadomość otaczającego powietrza. Idąc w noc wpada s



9
+58

278. Maria(cki)
Para idzie mi z ust- całkiem ciepły dzień zamienił się w całkiem mroźny wieczór. Stawiam kołnierz zn



7
+39

247. Ucieczki, bez granic wycieczki
WPIS MA SENS TYLKO Z MUZYKĄ Jakieś takie rozmywanie się dni, zarastanie szczeciną szarości. Niby jak



11
+42

215. Pachnie
Zapachniało mi tak jakoś Paryżem, zakręciło w głowie, zatęskniło. Gdzieś tam białe miasto trwa beze



14
+37

196. Adults and oldies
W szklance wyrosła mi wielka pieczarka starego, białego sera. Puchnie i namnaża się, zawłaszcza prze



17
+42

174. Biedroneczki (są z plastiku)
Czoło opiera się o zimny metal okucia, okno wibruje w takt złączeń szyn obijając mi uszy. Wtulam się



18
+45

161. Zaimki
To przychodzi nocą- kapryśne, rozwydrzone, niedookreślone ale na pewno- ulotne. Czasem tylko czuję j



11
+29

142. Śmietankowo yogurthowo
Oh- pamiętam te czasy: for Martha, kufle w górę, walenie się kijami po łbach. Irish old town, Guines



11
+20

77. Dance!!!
Muzyka wibruje, wchodzimy powoli, rozglądając się spod oka, delikatnie, rzęsa za rzęsą, ludzie mroku



Ukryj reklamę

rozwiń ▼