Blog fotograficzno-literacki
Kuba (l.30), Kraków

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Wpisy z: Styczeń 2014 Ostatnio dodane
3
+36

327. Red-16
Mówili o niej, że była zabójczo niebezpieczna, czarna mamba- mówili. Znaczyła swoją drogę truchłami



3
+42

326. Wintersummertale
Najgorszy jest wiatr- zaciąga tak gdzieś od tyłu, mocno kopie mnie po podstawie czaszki. Wtulam się



9
+38

325. Ajfon mnie!
Ajfon mnie- mocno, jednoznacznie, z przytupem! Ciągaj delikatnie za uszy, gładź po wszystkich przeką



6
+39

324. Szesnaście torebek kniazia Vincenta
Witryny świecą mesmerycznie, mamią, wabią. Śnieg otulił wszechświat, zawirował białą kurtyną na rogu



3
+31

323. Marchewki
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami była sobie kraina, gdzie dzieciom nie wolno było ślizgać si



11
+48

322. Gdzieś tam, tam gdzieś. Nigdzie.
Szesnaście uderzeń synthpopu, dwieście dwadzieścia dwie sekundy i trzydzieści jeden oddechów później



Ukryj reklamę

rozwiń ▼