Blog fotograficzno-literacki
Kuba (l.30), Kraków

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Wpisy z: Lipiec 2012 Ostatnio dodane
8
+27

235. Pigułka
Jedziemy. I jest jak z powrotem do korzeni, jak z szukaniem zaginionych części, odkrywaniem dawno za



17
+44

234. Gwiaździstość
Okiennice walą z trzaskiem o ścianę, ostatnie piętro, Montmartre zaułkiem śmierdzący. Gdzieś tam, za



7
+31

233. Przeciw falom
Och znów naście mieć lat, zapomnieć się, odlecieć. Boże daj mi jeszcze złapać tą cząstke Twej wielko



11
+32

232. Uderz w puchara
Hotel. Stare korytarze wytłumiane przeżartymi przez mole dywanami, skrzypiące okna, niedomykające si



14
+32

231. Farbiarze
Farbiarze jesteśmy- mróweczki. Skok tu, skok tam- zapylone bawełną płuca, stosy materiałów na zaplec



8
+43

230. Rollin'- Wwa squad
Och- co to był za dzień- z gatunku tych wiesz, zakręconych, podrasowanych, elektrycznie eklektycznie



6
+33

229. Hip me baby
Cisza. Jedno za drugim czuć bardziej niż słychać powolne uderzenia, miarowy stukot- pompa moja tłocz



Ukryj reklamę

rozwiń ▼